Mieszkania od dewelopera – jak je sprawdzić? Jak zauważyć istotne defekty?

W ciągu ostatnich lat wyraźnie zauważalny stał się rosnący popyt na mieszkania z rynku pierwotnego. Deweloperzy wciąż rozpoczynają nowe inwestycje, wychodząc do klientów z coraz to nowszymi i bardziej dopasowanymi do ich potrzeb rozwiązaniami. Nic dziwnego, że stanowią łakomy kąsek dla wielu inwestorów.

Jednak zakup pierwszego, własnego M to dla wielu jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Nie jest to mały wydatek, dlatego należy zachować szczególną ostrożność i zadbać o każdy szczegół, nawet jeśli w grę wchodzi nowy budynek prosto z rąk dewelopera. Osoby kupujące mieszkanie pierwszy raz, mają prawo do wątpliwości i niewiedzy, dlatego postaramy się podpowiedzieć w kilku zdaniach, jak zminimalizować ryzyko błędu.

Od czego należy zacząć?

Mieszkania od dewelopera, choć nowe, często nie są doskonałe – zbyt szybkie tempo budowy, złej jakości materiały, nieuczciwi wykonawcy – to tylko kilka czynników, które mogą wywołać późniejsze problemy podczas użytkowania. Dlatego w pierwszej kolejności należy sprawdzić, od kogo chcemy kupić, albowiem nierzetelny deweloper to zmora każdego inwestora.

Najlepiej zacząć od sprawdzenia informacji ogólnodostępnych, np. jak długo deweloper działa na rynku, ile inwestycji ukończył, jakie są opinie nabywców mieszkań z poprzednich inwestycji oraz czy nie ma informacji na temat roszczeń wobec niego. Dobrym posunięciem będzie także sprawdzenie księgi wieczystej oraz dokumentacji budowy, które na prośbę kupującego deweloper ma obowiązek ujawnić. Znajdziemy w nich m.in. pozwolenie na budowę, projekt oraz wszelkiego rodzaju umowy zawarte z podwykonawcami i protokoły przebiegu prac. Jeśli wszystko sprawdziliśmy i nie mamy zastrzeżeń, zostaje nam podpisać protokół odbioru, jednak zanim to zrobimy, warto jeszcze sprawdzić mieszkanie od środka, dlaczego? Ponieważ kontrola może ujawnić defekty niezauważalne dla laika – błędne wymiary pomieszczeń, niesprawną instalację, pęknięcia czy zbyt dużą wilgotność ścian. Warto zainwestować kilkaset złotych w fachowca, który wykryje ewentualne fuszerki.

Podsumowując, zakup mieszkania od dewelopera nie daje nam gwarancji jakości i niezawodności. Przed podpisaniem dokumentów, przede wszystkim powinniśmy kierować się zasadą ograniczonego zaufania. W miarę możliwości sprawdźmy wszystko, aby zyskać pewność, że nowe mieszkanie będzie naszym azylem i ostoją bezpieczeństwa, a nie skarbonką bez dna i powodem do ciągłych zmartwień.

Dodaj komentarz