Dywan po remoncie – upierz go w pralni metodą „na wskroś”

Remont. Pierwsze skojarzenie to bałagan oraz  kurz i pył, który wejdzie wszędzie. Walka z nim skazana jest na przegraną. Nawet jeśli metamorfoza dotyczy tylko łazienki, warstwa brudu znajdzie się nawet na talerzach w kuchennej szafce. Cierpią także dywany. Nie zawsze mamy na nie miejsce w schowku, aby tam bezpiecznie przeczekały zawieruchę. Nawet sumiennie zwinięte i przykryte nie będą po remoncie zachwycająco lśniące.

Piękny dywan po remoncie

Świeżo odmalowany pokój i nowe, pachnące meble potrzebują odpowiedniego uzupełnienia, czyli nienagannie prezentującego się dywanu. Zanieczyszczony będzie stanowił kontrast, który natychmiast rzuci się w oczy i zepsuje ogólne wrażenie. Doskonałym rozwiązaniem w tej sytuacji jest oddanie go do profesjonalnej pralni dywanów http://www.pranie-dywanow-lublin.pl/. Nie tylko dlatego, ze po remoncie brakuje już sił, by go solidnie odświeżyć. Efekt ręcznego prania w domowych warunkach nie ma nic wspólnego z jakością czystości i higieny, jaką można uzyskać z rąk specjalistów w tej dziedzinie.

Pranie „na wskroś”, czyli jakie?

Upranie dywanu „na wskroś” oznacza, że jest on prany od włosa do osnowy. Prane są kolejno: wierzch, środek i spód dywanu. Kąpiel wodna wykonywana jest na zimno z zastosowaniem środka czyszczącego o łagodnym pH. Maszyna delikatnie naciera dywan miękką szczotką. Nie osłabia przy tym struktury dywanu tak, jak dzieje się to w przypadku użycia gorącej wody czy pary.

Dalej dywan jest wielokrotnie i precyzyjnie płukany, odwirowany i pozbawiony do 95% wody oraz dogłębnie wysuszony. To ważne, by w ten sposób zapobiec rozwojowi pleśni i drobnoustrojów. Metoda prania „ na wskroś” należy do obecnie najbezpieczniejszych i najskuteczniejszych sposobów prania dywanów. Potwierdza to fakt, że jest zgodna z zaleceniami organizacji woolsafe. Sprawdź jej skuteczność: www.pralnia-lublin.pl.

 

Dodaj komentarz